...na szczęście wyszli z całego zdarzenia bez szwanku. Dla nie wtajemniczonych - tydzień temu (we Wtorek dokładnie) frachtowiec Ostende Max zderzył się z tankowcem Formosaproduct Brick niedaleko Singapuru, w cieśninie łączącej Morza Andamańskie z Morzem Południowochińskim - ciesninie Malakka. W wyniku zderzenia cały tankowiec, przewożący 58 tysięcy paliwa, spłonął, a dziewięciu członków załogi nie udało się znaleźć... O ile frachtowiec Ostende Max wyszedł z całej kolizji lekko pobijany (został skierowany do inspekcji), o tyle dla tankowca Formosaproduct Brick, który przewoził ropę naftową z Zjednoczonych Emiratów Arabskich do Korei Południowej, rejs skończył się tragicznie...
Gaszenie płomieni na tankowcu Formospaproduct Brick trwało prawie 2 dni!
Tego typu katastrofy zdarzają się niezwykle rzadko, aczkolwiek podobnie jak w przypadku katastrof lotniczych ich konsekwencje są znamienne...
Zobacz też: rejsy morskie również niezapomniane, ale zupełnie inaczej...:)
Tagi: rejsy, formosaproduct brick, ostende max
skomentuj (0)
... takie "gwiezdne maszyny" będą kotwiczyć w naszych
rodzimych portach?
Tagi: rejsy morskie, luminosa, delizios
skomentuj (0)
Pierwsza reflekcja która nasunęła mi sie po obejrzeniu tego filmiku była taka: Co musieli sobie mysleć jego pasażerowie?
Szybka ankieta:
a) "Hurra! Będę na YouTube!"
b) "Wiedziałem, żeby jechać w góry..."
c) "Ojcze nasz, któryś jest w niebie.."
d) "Ale będą fotki na Naszą- Klase i Facebook:)"
e) "No widze, że wieje i kołysze, ale żyby od razu Bar zamykać!"
Powiem szczerze - strach się bać:) Zastanawiam się co musili
czuć turyści znajdujący się na tym gigancie, który niczym
zabawka jest kołysany przez wzburzone morze...
Ujęcia trzeba
przyznać robia wrażenie i najlepiej opisują siłę i potęgę
naszego ukochanego morza, które z jednej strony fascynuje, ale z
drugiej przeraża.
Trzeba przyznać, że sytuacji
przedstawionej w powyższym filmiku nie wyreżyserował by nawet sam
Wolfgang Petersen, reżyser takich filmów jak Gniew Oceanu (The
Perfect Storm) czy Posejdon (Poseidon).
Jedno jest pewne -
taki rejs morski napewno
dostarczył niezapomnianych i unikalnych wrażeń swoim pasażerom..
Osobiście lubię rejsować:) A Ty? Co mnie przyciąga jak magnez do jak najczęstszego rejsowania to cudowne uczucie wolności. Praca w biurze ma swoje plusy i minusy, ale z bliżej nieokreślnym uczuciem wolności wiele wspólnego nie ma, dlatego nie wyobrażam sobie jak można zamieniać zamkniętą przestrzeń, w której na codzień mamy wątpliwą okazję egzystować, z przestrzenią pokoju hotelowego, a bardzo wiele ludzi właśnie taką droge wybiera...Mówią: "jadę na 2 tygodnie na wakacje do Egiptu" albo "jeszcze 2 dni i będę już w 5-cio gwiazdkowym hotelu w Tunezji"...Taa - srutututu - zamieniają jedną celę na drugą, z tą różnicą, że oddaloną o kilka tysięcy kilometrów... No i oczywiście płatną:) Jestem zdania, że jak już płacić za coś to warto "wyciągnąć" z tego jak największą korzyść, a trudno mi wyobrazić sobie więcej korzyści niż oferują rejsy morskie. Pokochałem morze od pierwszego rejsu i będę twardo obstawał przy swoim - jeżeli szukasz wyzwań, niezapomnianych wrażeń i wspaniałej przygody to rejs morski jest oczywistym rozwiązaniem. Nie twierdzę przy tym, że tylko rejsy morskie są gwarancją wyżej wymienionych doznań, ale bazując na swojej wiedzy i doświadczeniu zdobytym na przestrzeni 25 lat tylko rejsy w pełni zaspokają moje "potrzeby duchowe". Nigdzie indziej nie potrafiłem się tak wyciszyć i w tym samym momencie skoncentrować, nigdzie indziej nie znalazłem takiego "azylu". I nigdy nie żałowałem wydanych na wszystkie rejsy morskie pieniędzy (a jestem z gatunku tych tzw."stale-zmienno-decyzyjnych"). Nie będę przekonywał i zarzekał się, że "albo rejsy albo nic", ale naprawdę szczerze i bezinteresowanie zachęcam do spróbowania takiego rodzaju aktywnego wypoczynku. Mogę jedynie obiecać, że albo po powrocie z rejsu zaczniecie inaczej spoglądać na świat i podchodzić do napotkanych problemów, albo nie wrócicie wogóle:P
Tagi: jacht, rejs morski, rejsowanie
skomentuj (1)
Jako osobie wykształconej udało mi się na przestrzeni ostatnich kilku lat wysunąć dość interesującą teorię: piwo piwu nie równe, tak samo jak rejsy rejsom:) Otóż bowiem jak wielką różnicę można odczuć delektując sie dobrym trunkiem (w moim skromnym mniemaniu marki Żubr) w porównaniu z innymi konkurencyjnymi produktami, tak samo sprawa ma się z rejsami morskimi, tymi które odbywają się w stosunkowo małym gronie, na stosunkowo małych jachtach, z tymi konsumpcyjno-pseudo-rejsami morskimi na tych ogromnych pływających molochach jak Queen Mary 2. Jak dla mnie takie wakacje kojarza się tylko z jednym - z samobójstwem:) Powaga - pierwszego dnia takiej "wycieczki" wyskoczyłbym na główkę z kotwicą uwiązaną do nogi, modląc się, żeby wciągnęły mnie jeszcze śruby (dla pewności..). Takie rejsy morskie mają tylko jeden cel - $$$$$$$$$$$. Nie chodzi przecież o to, by zapewnić nam dzikie, szalone i niezapomniane atrakcje - przecież nie muszę wypływać na sam środek oceanu by mieć możliwość wyjścia do kina czy popływania w basenie...Nie chcę tutaj nikogo osądzać - każdy robi to co lubi i na co ma ochotę (albo to co robią sąsiedzi), ale ja chcę od życia ciut więcej. Nie dużo - ciut. Może i jestem wybredny i dziwny (w to ostatnie nie wątpię), ale odpoczynek w miejscu, gdzie jest więcej żarówek niż w moim mieście, gdzie jest większe zagęszczenie butików i sklepów na metr kwadratowy niż w nie jednym centrum handlowym do mnie po prostu nie przemawia. I nic na to nie poradzę:) Taki jestem, jak to kiedyś śpiewał Stachursky:) I do tego samego zachęcam, drogi czytelniku tych wywodów, także CIEBIE! Którą opcję wybierzesz - i nie ważne czy to będą rejsy morskie czy też REJSY MORSKIE, jedno jest wspólne - nasze ukochane i niezbadane MORZE:)
Tagi: rejsy morskie
skomentuj (0)
Ahoj!
Już za trzy dni prawdziwnych miłośników rejsów
morskich czeka nie lada atrakcja - od 6-9 sierpnia 2009 w
Gdyni będą miały miejsce jedyne w swoim rodzaju targi i festiwal
żeglarski o wdzięcznym tytule Wiatr i Woda 2009:) W znanej
wszystkim zapalonym żeglarzom przystani morskiej "Marina
Gdynia" będzie można obejrzeć między innymi wspaniałe
jachty (w liczbie ponad 100!) i a
także inne łodzie i sprzęt żeglarski. O randze tego wyjatkowego
wydarzenia powinien świadczyć fakt, że honorowanym patronatem
festiwalu Wiatr i Woda 2009 jest Prezydent miasta Gdynia - Pan
Wojciech Szczurek. I chwała mu za to:) Na festiwalu nie morze
oczywiście zabraknąć wystawców z największych firm produkujących
sprzęt sportowy (oczywiście związany z żeglarstwem), również
zagranicznych. Organizatorzy pomyśleli również o "zwykłych
obserwatorach" i miłośnikach rejsów morskich
- dla nich właśnie organizowany jest pokaz między innymi
30-metrowego jachtu żaglowego J-26 a także jedenastometrowego
jachtu SEALINE SC35 i dwudziestometrowego jachtu
motorowego GALEON 640 Fly. Dopełnieniem targów mają być
liczne pokazy (między innymi ratownicze) oraz niesamowita atmosfera
znana wszystkim miłośnikom rejsów morskich. Nie
wspominając już o innych przewidzianych atrakcjach, o których
można by napisać jeszcze wiele linijek...:)
Reasumując -
NIE MOŻE NAS TAM ZABRAKNĄĆ!
Jak nie dostane urlopu to
trudno - złoże wymówienie;) Gdynia to dla wszystkich miłośników
rejsów morskich i całego szeroko rozumianego
żeglarstwa obowiązkowa pozycja w tym
tygodniu:)
Pozdrawiam;)
Tagi: pokazy, targi, jachty, wiatr i woda 2009
skomentuj (0)
Kolejny sezon resjów morskich rozpoczęty:) Dla wszystkich miłośników żeglugi morskiej rozpoczyna się kolejny intensywny sezon rejsowania po morzach:) Nadszedł czas na realizacje kolejnych ambitnych marzeń i wypraw i jak co roku trzeba zadać sobie następujące pytanie - gdzie tym razem rejsujemy? Hiszpania, Włochy, Malta - propozycji i opcji jest mnóstwo i tylko od nas zależy w którą stronę i do którego portu zawinąć:) Każdy kraj kusi i to jest największy problem:) Pozytywny problem;) Oby takich problemów było jak najwięcej:) Bardzo popularne w ostatnim czasie stały się rejsy morskie na Morzu Śródziemnym, czyli kierunek Hiszpania (na przykład Costa del Sol) i Francja (Lazurowe Wybrzeże). Każdy rejs morski gwarantuje maksimum wrażeń i niezliczoną ilość niezapomnianych wspomnień. Wielu ludzi nie wyobraża sobie większego relaksu niż wyprawa w bezkres mórz na wymarzony rejs morski błyszczącym w promieniach słońca jachtem.

Tagi: sezon 2009, rejsy morskie
skomentuj (0)